10 ZASAD SUKCESU BY KOBE BRYANT #1

Miałem 10 lat, kiedy Kobe Bryant zdobył W 1999 roku pierwszy tytuł mistrzowski NBA z drużyną Los Angeles Lakers. Od tego momentu miałem już dwóch wielkich idoli sportowych - Michaela Jordana i właśnie Kobego. Kiedy wszyscy moi koledzy uganiali się za piłką na boisku, jak chciałem grać w koszykówkę i być jak moi idole. Marzyłem o grze w NBA, a za uskładane pieniądze kupiłem oczywiście swojego pierwszego Spaldinga. Chciałem skakać jak najwyżej i perfekcyjnie kozłować. Byłem sam w swojej miłości do koszykówki, robiłem makiety hal koszykarskich, rozcinałem sterty gazet Brawo Sport wycinając z nich swoich idoli zza oceanu, cały pokój był wywieszony posterami. Całe swoje kieszonkowe (10 zł - w tamtych czasach to było sporo kasy) dawałem sąsiadce, żeby ta w mieście kupowała mi magazyn PRO BASKET. 26 stycznia 2020 mój idol zginął w wypadku swojego helikoptera. Była to dla mnie informacja, która mnie zamurowała i zmusiła do pewnej refleksji. Jej wyrazem, a zarazem hołdem dla mojego idola z młodzieńczych lat jest ta seria postów, którą nazwałem MENTALNOŚĆ MAMBY.


Każdy wielki sportowiec dla młodych ludzi jest herosem, bohaterem, z którym się utożsamiamy i chcemy być jak on. Ci najwięksi, którzy stają się legendami jak Jordan czy Bryant niosą za sobą też przesłanie, o którym nigdy nie możemy zapominać. W tym artykule postanowiłem pokazać wam jak budować mentalność mistrza według zasad, którymi kierował się Kobe Bryant - legenda, jeden z najlepszych koszykarzy w historii NBA.


Pod każdą zasadą zamieściłem fragmenty wypowiedzi Kobego. Niech będą one dla trenerów i sportowców czytelnym przesłaniem i drogowskazem do bycia Wielkim. Nigdy nie zapominajmy o tym, co Kobe Bryan chciał nam powiedzieć swoją wspaniałą grą i życiem poza parkietem.


To pierwsza z pięciu części, w których przedstawię w sumie 50 zasad sukcesu. Każda jest na wagę złota...



ZASADA 1 - POSIADAJ MENTALNOŚĆ MISTRZÓW

Kiedy grałem, jedną z rzeczy, której musiałem się nauczyć, było to, jak najlepiej wykorzystać moich kolegów z drużyny. Większość ludzi uważa, że to prosta sprawa, wiesz, że podanie piłki jest proste. Żeby poprawiać innych, musisz naprawdę wpłynąć na ich zachowanie.
Gdybym powiedział chłopakom po meczu - wracajcie do siebie. Nie obchodzi mnie czy jesteśmy w Miami, nie obchodzi mnie, czy jesteśmy w świetnym mieście Chicago. Nie możesz wychodzić na miasto, zamiast odpoczywać między jednym, a drugim meczem kiedy wiesz, że grasz w poniedziałek i we wtorek - nie posłuchali by mnie. Dlatego wolę powiedzieć: Ok. wyjdźmy na miasto razem. Napiję się z Wami, ale rano będę walił w Twoje drzwi o 5 rano! - powiem - Chodźmy, ja wyszedłem z Tobą wieczorem, Ty wychodzisz teraz ze mną.
Oto co robimy. Jesteśmy na siłowni, trenujemy i idziemy do autobusu, potem mamy trening, a wieczorem gramy kolejny mecz. Goście są martwi… Są jak lekcja, którą wyciągają sami z siebie. Czy taki kompromis jest słuszny jeśli tak się stanie?
Właśnie dlatego tu jesteś, właśnie dlatego jesteś na pierwszym miejscu. Musisz im pokazać, że jeżeli pijesz Cole Zero, musisz mieć tyle samo energii, żeby rano wstać i ciężko pracować. Więc albo muszę tej energii poszukać, albo zachować swoją.

ZASADA 2 - ROZWIJAJ SWÓJ POTENCJAŁ

Myślę, że najlepszym sposobem na udowodnienie swojej wartości jest praca. Ciągłe uczenie się, wchłanianie, bycie jak gąbka. Zawsze chciej trenować swój potencjał. Pracuj nad nim ciężej niż wydaje Ci się, że możesz to robić.
I to właśnie staram się robić, kiedy zaczynałem i kiedy byłem na szczycie. Bo wiedziałem, że koszykówka jest sportem bezpośredniej rywalizacji. Kiedy zaczynałem w wieku 17 lat i dostałem od któregoś z kolegów z drużyny łokciem podczas treningu i gdy zapytał mnie “czy wszystko okey?” udawałem, że wszystko jest w porządku.
Każdego dnia, kiedy trenowałem, chciałem unicestwić wszystkich. Właśnie dlatego grałem, ponieważ chciałem wszystkim udowodnić, że nie muszą się mną opiekować. Zawsze ta rywalizacyjna natura, etyka pracy i ciekawość, bo zadawałem masę pytań wszystkim. Przed treningiem, po treningu pytałem innych jak zrobić coś co robili genialnie, a ja nie umiałem tego zrobić. Po prostu siadałem i zadawałem pytania, odnośnie wcześniejszych meczów, innych zawodników, konkretnych zagrywek. Pytałem, czego mi brakuje i starałem się nauczyć jak najwięcej.

ZASADA 3 - UCZ SIĘ Z PORAŻEK

Możesz nauczyć się znacznie więcej z porażek i odnieść sukces. Musisz dowiedzieć się gdzie są miny i jak najlepiej ich unikać. Dzieje się to również wtedy, kiedy próbujesz znaleźć rozwiązanie. Dzięki temu wiesz jak się odbudować, jak przywrócić równowagę i wiesz jak się podnieść.

ZASADA 4 - MYŚL DŁUGOTERMINOWO

W wakacje, kiedy miałem 10 może 11 lat, grałem w małej lidze i przez całe wakacje nie zdobyłem ani jednego punktu. Żadnego, nawet przypadkiem, jakiś szczęśliwy traf. To było straszne! Kiedy miałem 10 lat byłem okropny. Byłem chudy jak patyk. Wtedy właśnie zrozumienie długoterminowej perspektywy stało się dla mnie ważne, ponieważ wiedziałem, że nie dogonię tych dzieciaków w tydzień, nie dogonię ich w rok. Dlatego powiedziałem do taty, że najpierw musimy popracować. Zaczniemy od rzutów, opanujemy to. Przez pół roku skupmy się tylko na tym. Przez 6 miesięcy nie rób nic innego tylko rzucaj do kosza. Zacząłem tworzyć listę rzeczy, które muszę w ten sposób poprawiać.
Następnego lata wróciłem i byłem trochę lepszy. Zdobywałem punkty, oddałem celny rzut za 3 punkty, ale wciąż moje rzuty były niecelne i zbyt wolne. Te dzieciaki były po prostu bardziej wysportowane. Następnego lata wróciłem trochę lepszy, następnego jeszcze lepszy. Racja, trochę to trwało. Miałem 13 - 14 lat kiedy zaczynałem im dorównywać, aż w końcu byłem od nich lepszy i zaczynałem ich wszystkich pokonywać. Stało się to w 2 lata, choć się tego nie spodziewałem. Ale tak właśnie się stało, ponieważ musiałem pracować nad podstawami i fundamentem, podczas gdy oni opierali się tylko na swoim atletyźmie i naturalnych zdolnościach. Zacząłem się skupiać na podstawach, a z czasem moje ciało zaczęło stawać się silniejsze. Przestały mnie boleć kolana, wyrosłem i nabrałem atletycznej sylwetki. W wieku 14 lat zaczynałem od 0, dzisiaj kiedy zbliżam się do 30stki, minęło od tego momentu 16 lat.


ZASADA 5 - ZNAJDŹ SWOJĄ PASJĘ

Cały czas mówimy o ciężkiej pracy. Jeśli musisz wstawać każdego ranka i przypominasz sobie jak ciężko musisz pracować, pomyśl o znalezieniu sobie innego zajęcia. Musisz rano budzić się podekscytowany i pełen zapału, żeby się dostać tam gdzie pragniesz. Jeśli nie trenuję brakuje mi tego. Jeśli nie oglądam meczu koszykówki, tęsknię za tym. Wolałbym, żeby tak nie było, ale tak jest. Jeśli masz takie uczucie to sobie poradzisz. Bóg umieścił Cię na ziemi, żebyś to robił.

ZASADA 6 - PODEJMUJ WYZWANIE, ABY SIĘ ROZWIJAĆ

Myślę, że musisz ciągle rzucać sobie wyzwanie. Ewoluuj i rozwijaj się. Myślę, że nie mogłem wymyślić lepszego przesłania. Sportowcom bardzo łatwo jest się zagubić przez naszą tożsamość w połączeniu z tym kim jesteśmy i co robimy. Myślę, że jest to bardzo niebezpieczna strefa.Potrzebny jest nam zdrowy rozsądek, żebym mógł powiedzieć, że przez następny etap idę z taką samą intensywnością, taką samą dbałością o szczegóły, z taką sama ciekawością. Oczywiście, że chciałbym być lepszy niż byłem w poprzednim etapie.
Wiesz, że idziesz na to i robisz wszystko, żeby jak najwięcej się nauczyć i dowiedzieć tyle ile możesz. Nadal próbujesz się ulepszać, ciągle ewoluujesz. Za 20 lat możesz spojrzeć w lustro i powiedzieć, że dałem z siebie wszystko, zrobiłem co mogłem i zobaczysz gdzie Cię to wszystko doprowadzi.

ZASADA 7 - IDŹ NA PRZÓD

Pamiętam świetny cytat od mojego nauczyciela angielskiego, który brzmiał “odpocznij na końcu, a nie w środku” i zawsze tak żyję. Nie będę odpoczywał. Będę naciska, bo mam tak wiele pytań na które nie znalazłem odpowiedzi. Jest wiele pytań, których jeszcze nie znam. Będę naciskać, po prostu będę szedł do przodu i wymyślę te wszystkie rzeczy i znajdę odpowiedzi podążając tą drogą. Właśnie w ten sposób staram się żyć.

ZASADA 8 - CHROŃ SWOJE MARZENIA

Marzenia powinny być czyste. Wielu z nas, kiedy rodzi się na tym świecie w rzeczywistości zaczyna się cofać. I wydaje się, że im bardziej dojrzewamy, im bardziej odpowiedzialne stają się nasze marzenia, tym bardziej zaczynamy nakładać ograniczenia na siebie i naszą zdolność do marzeń.
Musimy zdać sobie sprawę z tego, że zaczyna się ciągła walka dla rodziców i dla młodych ludzi, aby mieć pewność, że nasze marzenia pozostają czyste i bezpieczne. To nie jest kwestia przekraczania ograniczeń i oczekiwań. Naprawdę chodzi o ochronę marzeń i wyobraźni. To jest klucz. A kiedy to robisz, świat wydaje się nie mieć ograniczeń.


ZASADA 9 - CIĄGLE SIĘ NAPĘDZAJ

Mamy wybór. Ciągle iść do przodu, od pierwszego momentu kiedy zaczniesz o czymś marzyć, kiedy coś stanie się Twoją miłością i pasją. Napędzaj się do działania i robienia tego. Wyznaczaj cele i dąż do ich realizacji. Krok za krokiem, zbliżaj się do miejsca w którym chcesz być. Pracuj ciężej niż inni. Jeśli Twój trening trwa 2 godziny, zostań na boisku kolejne 3 i ćwicz rzuty, strzały, podania i przyjęcia. Tylko Twoje skupienie na drodze i celu, który masz przed sobą, Twoje marzenia wsparte ciężka pracą i poświęceniem sprawią, że będziesz nie do zatrzymania, skupiony na jednym. Żeby być najlepszym w tym co robisz. Tak jak robił to Koby, Od kiedy po raz pierwszy dostał w ręce piłkę do kosza w wieku 3 lat, przez samotne granie w kosza na włoskich ulicach, bycie najlepszym zawodnikiem w liceum, wybór w drafcie NBA w 96 roku, po stanie się legendą najlepszej ligi koszykówki na świecie, po tytuł legendarnego sportowca i człowieka, którego czyny, osiągnięcia i słowa zapamiętają miliony serc i umysłów.


ZASADA 10 - OSIĄGAJ WIELKOŚĆ

To zlepek wypowiedzi trenerów Kobe'go o tym, co znaczy być wielkim:

Nikt nie rozumie co oznacza być wspaniałym i wielkim. To siła, która pcha cię do robienia czegoś czego inni robić nie chcą. Złóż z siebie ofiarę z myślą o jednym celu. Popychaj się do tego aby stawać się lepszym. Dodatkowe sekundy i minuty włożone w doskonalenie gry, wznoszenie się ponad innych, aby mieć pewność, że Twoje imię na zawsze będzie jednoznaczne z jednym słowem - WIELKOŚĆ. Kiedy wykazujesz się taką postawą, to może oznaczać, że pracujesz na swoją wielkość. Nigdy nie widziałem, żeby ktoś tak ciężko pracował. Nigdy nie widziałem kogoś, kto by się tak przygotowywał. Miał 17 lat i był gotowy do gry w koszykówkę w NBA.

Żeby przejść od słów do czynów, odpowiedz na te trzy bardzo ważne pytania. Zapisz swoje odpowiedzi i zacznij działać z mentalnością MAMBY.


1. Jakie jest Twoje największe marzenie?

2. Jak będziesz je chronić, kiedy ludzie będą Ci mówić, że nie dasz rady?

3. Jak będziesz szedł do przodu kiedy nie będziesz widział rezultatów?


Jest to pierwszy z cyklu 5 artykułów, w których przedstawiam zasady sukcesu według Kobego Bryanta. Ciąg dalszy nastąpi...

PREZENT!!!

PRZYGOTOWAŁEM PLAKAT Z OPISANYMI ZASADAMI, KTÓRY MOŻESZ POBRAĆ, WYDRUKOWAĆ I POWIESIĆ W SZATNI SWOJEGO ZESPOŁU.



182 wyświetlenia
spodobał Ci się ten post?
Zapisz się do mojego newslettera i bądź zawsze na bieżąco!

skontaktuj się ze mną

JEŚLI MASZ PYTANIA ZADZWOŃ LUB NAPISZ DO MNIE
  • Facebook - Czarny Krąg
  • Instagram - Czarny Krąg
  • YouTube - Czarny Krąg

©2019 BY WALDEMAR WARCHOŁ